„Niewielu ludzi znajduje czas, by naprawdę spojrzeć na kwiat. Przelewam na płótno to, czym ten kwiat jest dla mnie – ale widz widzi w nim to, co sam wnosi do tego patrzenia” – te słowa Georgii O’Keeffe trafiają w samo serce pytania o próg spotkania ze sztuką. Sugerują, że przestrzeń rozciągająca się między dziełem a odbiorcą rzadko jest pustką. To gęsta materia wypełniona tym, co w to patrzenie wnosimy: naszymi biografiami, latami doświadczeń, wiedzą, jej brakiem. Wystawa Marty Marii Madej zaprasza do wejścia w tę szczelinę, w której dystans to miejsce uważności, w którym rodzi się autentyczna ciekawość, a nie bariera.
Artystki, których prace stały się punktem wyjścia dla tej wystawy, działają jak sejsmografy – rejestrują niewidoczne na pierwszy rzut oka napięcia społecznej rzeczywistości i przekładają je na język form. Wystawa rozwija cykl „Siła Formy. Pop-Up. Artystki Polskie XX i XXI Wieku”, w którym wybrane dzieła zostają przełożone na ruchome konstrukcje papierowe. Pop-up rozumiemy tu szerzej niż technikę książkową: jako materialne i sekwencyjne medium, które wymaga gestu odbiorcy i wiąże patrzenie z działaniem.
Prezentowane obiekty nie są neutralnymi reprodukcjami. Każdy z nich to subiektywny zapis spotkania – interpretacja, która przepuszcza oryginał przez wrażliwość projektantki. Papierowy przekład zachowuje widoczną różnicę między źródłem a jego nowym odczytaniem, przypominając, że dystans i różnica to dwa odrębne aspekty relacji: dystans możemy regulować, ale różnica – odrębność doświadczenia artystki – pozostaje nienaruszalna.
Przywoływanie twórczości kobiet jest tu gestem politycznym i pamięciowym. Skraca dystans wytworzony przez systemową nieobecność tych nazwisk w kanonie, tworząc warunki, w których poznawanie zaczyna się od impulsu ciekawości, a wiedza o artystce rozwija się jako naturalna konsekwencja zaangażowania.
W systemie „mechanizmów wrażliwości” dotyk zmienia uwagę: spowalnia oglądanie, kieruje ją ku detalom i buduje empatię wobec kruchej materii papieru. Odbiorca przestaje być wyłącznie obserwatorem – uczestniczy w ujawnianiu się formy i, poprzez swój gest, wnosi do dzieła własną obecność.
Skoro wnosimy w patrzenie samych siebie, dajmy sobie szansę na kontakt, który angażuje także ciało i emocje. Dlatego na tej wystawie: MOŻNA DOTYKAĆ.
Wystawa stanowi prezentację dzieła doktorskiego mgr Marty Marii Madej pt. „Mechanizmy wrażliwości. Pop-up jako medium spotkania ze sztuką”, realizowanego na Wydziale Wzornictwa Akademii Sztuki w Szczecinie pod opieką promotorską dr hab., prof. AS Anny Witkowskiej.