Katerina Mistal, Pozoranci
6.11.-29.11.2009
wernisaż: 6.11.2009, godz. 18.00
Wystawę Kateriny Mistal – czeskiej artystki mieszkającej w Sztokholmie tworzy instalacja składająca się z około 900 figur postaci z wosku. Jak mówi Katerina Mistal: „Próbuję znaleźć odpowiedzi na pytania; czy mamy taki sam dystans do wydarzeń oglądanych w telewizyjnych wiadomościach jak do przemocy ukazywanej w fikcyjnych filmach? Chcę wprowadzić ludzi do bezpiecznego, cichego pokoju a potem sprawić, by byli nieprzyjemnie zaskoczeni…”
„Wszystkie z około 900 małych figurek woskowych składających się na tę wielką instalację zatytułowaną Pozoranci to miniatury samej autorki. Sama Katerina Mistal posłużyła za model dokładnych trójwymiarowych skanów komputerowych, z których w polimerowym wosku odlano figurki w cielistym kolorze. Mała seria figurek została odlana także w brązie.
Artystka odegrała różnorakie role, z którymi zapoznajemy się poprzez doniesienia medialne o incydentach terrorystycznych. W dwóch pozach ilustruje groźne zachowania osoby używającej przemocy uzbrojonej w pistolet. W jednej z wersji zawodowy terrorysta ściska kurczowo broń, jakby dla większej pewności; w innej postaci skontrastowana jest nonszalancka postawa zabójcy, który celując do ofiary opiera od niechcenia jedną rękę na biodrze. Kolejna uzbrojona postać pokazana jest w chwili celowania pistoletem we własną głowę tuż przed dokonaniem ostatecznego aktu przemocy – odebrania sobie życia. Bezsilne, zakapturzone ofiary klęczą przed oprawcami w scenach przywodzących na myśl osławione zdjęcia dokumentalne z więzień wojskowych w Iraku i Afganistanie. Cykl, prezentujący różnorakie formy współczesnego dramatu fizycznej i psychicznej przemocy oraz odpowiedzi na nią, dopełniają inne postaci ilustrujące zachowanie świadków lub niepodejmujących żadnej reakcji widzów. Niektórzy z nich widzą, lecz nie reagują otwarcie, inni próbują zasłonić wzrok, uciekając przed wiedzą o scenie, która rozgrywa się przed ich oczami.
Katerina Mistal dała nam szansę dokonania analizy własnych reakcji na prawdziwy potop przemocy i ucisku, zalewający nas na co dzień poprzez media. Instalacja pomaga nam także uzmysłowić sobie to, w jakim stopniu usiłujemy odizolować się od podobnych okropieństw”.
fragment tekstu z katalogu do wystawy
autorstwa Williama Wareinga (niezależnego kuratora i fotografa)