sobota, 8 majaa otwarte 12 — 19
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Andrzej Kurzawski

Informacje o wystawie

Andrzej Kurzawski ur. 1928 r., w latach 1945 1951 studia artystyczne w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W 1953 ma miejsce pierwsza indywidualna wystawa artysty. Na początku lat 60-tych uczestniczy w wielu wystawach m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, w galeriach w Szczecinie, Poznaniu i Rostocku. W 1971 otrzymuje nagrodę Ministra Kultury i Sztuki III stopnia. W 1972 zostaje profesorem na PWSSP w Poznaniu. Lata 70-te obfitują w szereg wystaw za granicą: w Brnie, Sofii, Berlinie. Na początku lat 80-tych wystawia w Belgii, Jugosławii, Niemczech. Otrzymuje nagrodę Ministra Kultury i Sztuki. W 1986 bierze udział wystawie Artyści Poznania 1945-1985 w Muzeum Narodowym w Poznaniu. W tymże muzeum w 1989 roku ma miejsce duża retrospektywa twórczości Andrzeja Kurzawskiego. W latach 90-tych wystawia w Nottingham, i w galeriach w Polsce, m.in. w poznańskim Arsenale, który z okazji retrospektywy wydaje mu monograficzny album. W ostatnich latach miały miejsce wystawy w galerii Kordegarda w Warszawie (2000), galerii U Jezuitów w Poznaniu (2001). Jego prace znajdują się w zbiorach wielu galerii i muzeów w Polsce.

Kurzawski jest konsekwentny w swojej twórczości. Na początku, zgodnie z praktyką kolorystów, głównym tematem płócien artysty była martwa natura. Później jej miejsce zajął pejzaż: rozległy obraz natury z nikłym sztafażem uzupełniającym, i co najważniejsze w jego pracach naturalne światło pod rozległym niebem. W ciągu kilkudziesięciu lat, podczas których płótna pustoszały, głównym bohaterem obrazów mistrza stały się woda i powietrze. Zanikła w nich wszelka zbędność, pozostała prostota, wstrzemięźliwość, pokora i skupienie.

Bogna Błażewicz – Gdy mniej znaczy więcej

Andrzej Kurzawski, wybitny malarz i pedagog, pełen uroku człowiek wystawia swoje prace niechętnie. Można nawet odnieść wrażenie, że sam proces malowania zupełnie mu wystarcza. Jednak nie do końca tak jest, bowiem ważne są dla niego również rozmowy o sztuce, dyskusje na temat kondycji dzisiejszego malarstwa i wreszcie konkretnych obrazów. I pewnie właśnie to pragnienie wymiany poglądów, ta ciekawość cudzej reakcji i opinii ostatecznie go skłania do uczestniczenia w wystawach.
Najnowsza wystawa Obrazy z lat 2000 2005 to wyjątkowa okazja do zobaczenia prac malarza z ostatniego okresu. Artysta o kolorystycznym rodowodzie podążał od dawna własną ścieżką, redukując barwy, upraszczając kompozycję, ale ciągle pozostając wiernym samemu malarstwu. W nowych obrazach rozpoznawalna jest jego malarska wrażliwość, cenna skłonność do zaznaczania jedynie czy też sugerowania przedmiotów w pejzażu. Te charakterystyczne dla artysty niedopowiedzenia pozostawiają widzom rozległe pole do interpretacji, otwierają wyobraźnię, prowokują do dialogu pomiędzy twórcą a odbiorcą.

W swym dążeniu do redukcji Kurzawski poszedł ostatnio dalej. Nowe prace hipnotyzują odcieniami szarości, czerni i bieli. Wśród nich pojawiają się barwy brunatne i ciężkie, gdzieniegdzie świeci drobna barwna plama w rudawej tonacji, ale to naprawdę rzadkość. Swoimi obrazami Kurzawski uświadamia widzom, jak wiele jest odcieni bieli, czerni i szarości oraz paradoksalnie udowadnia nadal niepodważalne bogactwo swej palety pomimo świadomej redukcji kolorów. Kurzawski często stawia szybę pomiędzy sobą, a pejzażem. Świat obserwowany jest przez okno, świat jest gdzieś tam, dalej…
Co dzieje się w wyniku wytworzenia tak szczególnego dystansu? Krajobraz rozmywa się, ale nie przestaje istnieć. Chwilami nawet można odnieść wrażenie, że wdziera się do wnętrza poprzez światło, którego jest częścią, z którym jest zespolony. Powracający w wielu obrazach motyw okna sprawia, że pejzaż zostaje ujęty niejako w podwójne ramy obrazu i okiennych framug. Nie tylko zmienia się perspektywa, ale i pogłębia towarzyszące malarstwu Kurzawskiego odczucie tajemniczości.

Bywa, że artysta dzieli przestrzeń obrazu kategorycznie, nie tylko malując pionowe podziały, ale i naklejając paski kartonu. Zabieg ten znacząco wzbogaca fakturę prac. Jak twierdzi kurator wystawy, Tomasz Psuja, nakładanie warstw wynikało zawsze z tego, że Kurzawski stale dążył do udoskonalania obrazu. Zmieniał, przemalowywał, spiętrzając farbę, dążąc do ideału.

Andrzej Kurzawski ewoluuje jako malarz, ale wciąż pozostaje rozpoznawalny. Na jego obrazach nadal widoczne są pociągnięcia pędzla, a namalowane przestrzenie trudno do końca poznać, bo wydają się wciąż zmieniać. I tak, pomimo ograniczania, upraszczania czy rezygnacji w obszarze barw, trwa to misterium obserwowania i przetwarzania natury, świata. Spokojne układanie cieni, celebrowanie światła. I choć ten ukazany, uchwycony fragment przestrzeni jest zbudowany z szarości, nigdy nie sprawia wrażenia monotonnego, nawet tam, gdzie artysta nie wprowadza żadnych ciemnych, wyrazistych plam. To malarstwo swym refleksyjnym pięknem zdaje się podkreślać, że czasem mniej znaczy więcej.

archiwum

AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021
Brzeginki
Justyna Górowska
9.10 — 10.01.2021
Magiczne zaangażowanie
18.09 — 15.11.2020
Transmisje z rzeczywistości
Antoni Mikołajczyk
3.07 — 27.09.2020
Tymczas
Letnia Rezydencja Galerii Sandra
19.06 — 6.09.2020