poniedziałek, 19 kwietnia dzisiaj nieczynne
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Feliks Śmiełowski

POMIĘDZY GRAFIKĄ A MALARSTWEM

Feliks Śmiełowski należy do tych artystów poznańskich, których twórczość jest wciąż właściwie mało znana, w każdym razie nie do końca…

Pokazywał wprawdzie swoje prace na wielu wystawach środowiskowych i ogólnopolskich, ale głównie w latach 50., 60., i 70., później coraz rzadziej. Z natury skromny, powściągliwy, nie szukał rozgłosu, nie zabiegał o reklamę dla swojej twórczości. Miał zaledwie cztery wystawy indywidualne, którym towarzyszyły tzw. katalogi-składanki nadzwyczaj oszczędne w formie i treści. Nie doczekał się dotąd żadnych szerszych opracowań na temat swojej twórczości, poza kilkoma ogólnikowymi wzmiankami w publikacjach dotyczących plastyki poznańskiej, oraz okazjonalnymi wywiadami w prasie związanymi zresztą z jego pracą na etacie grafika prasowego. Istotnie, w środowisku znany był przede wszystkim jako grafik zajmujący się głównie grafiką użytkową. Między innymi, ponad 30 lat opracowywał szatę graficzną Gazety Poznańskiej”. Pracę tą traktował bardzo poważnie i niewątpliwie dawała mu dużo satysfakcji, uważał bowiem, że szata graficzna wydawnictw prasowych jest bardzo istotnym atutem przy ich promocji. Była to jednak praca bardzo absorbująca i pozostawiała mu niewiele czasu na poszukiwania twórcze w innych dziedzinach sztuki. Mimo to podejmował różne eksperymenty warsztatowe i formalne starając się znaleźć własną formę dla przekazu plastycznego.
Dopiero od połowy lat 80., z chwilą zakończenia pracy etatowej w Gazecie Poznańskiej”, mógł całkowicie poświęcić się własnej twórczości, zwłaszcza malarstwu, które zawsze go pasjonowało. Wyzwolony z rygorów i ograniczeń grafiki użytkowej puszczał wodze” fantazji i tworzył obrazy, grafiki i rysunki, bardziej dla siebie i grona najbliższych, niż dla szerszego ogółu. Stąd też wiele prac nie jest znanych nawet jego kolegom z kręgów artystycznych…
Pozostawił po sobie pokaźny dorobek twórczy, świadczący zarówno o jego dużej inwencji twórczej, jak i pracowitości. Szereg dzieł zaskakuje świeżością i nowatorstwem rozwiązań
formalno-warsztatowych.
***
Pierwsze próby w zakresie rysunku i malarstwa, Feliks Śmiełowski podjął w czasie okupacji, kiedy to przebywał na przymusowych robotach w Rajsku k/Krakowa. Wkrótce rysowanie i malowanie stało się jego pasją i zadecydowało po wojnie o wyborze studiów plastycznych. Studiował w poznańskiej Szkole Sztuk Zdobniczych /późniejszej PWSSP/ pod kierunkiem znakomitych artystów i pedagogów m.in. u Jana Wronieckiego i Karola Mondrala, dzięki którym doskonale poznał techniki warsztatu, zwłaszcza w zakresie technik graficznych, co dało mu podstawy dla przyszłych poszukiwań i eksperymentów.
Wczesne prace Śmiełowskiego pochodzące z lat 50., to głównie wykonane w czarno-białym drzeworycie i linorycie, pejzaże -sugestywne, oparte na konkretnych realiach /m.in. z cyklu Stary Poznań”/, a także finezyjne rysunki i suchoryty z motywem aktów, zwracające uwagę subtelną ruchliwą kreską i dekoracyjnym układem kompozycyjnym.
W latach 60. artysta wypowiada się przede wszystkim w linorycie barwnym i monotypii /technice bardzo znamiennej dla grafiki polskiej tego okresu/. Powstał wtedy cykl Impresje paryskie” /reminiscencje z pobytu we Francji/ – poetyckie w nastroju i syntetyczne w formie pejzaże, z wyraźnymi wpływami sztuki abstrakcyjnej. W tym czasie tworzy również znany cykl pt. Prymitywy” inspirowany zwłaszcza sztuką murzyńską. W pracach tych zwraca uwagę dekoracyjna stylizacja formy przetworzonej często w ornament.
Pod koniec lat 60. artysta tworzy bardzo interesujący cykl aktów poddanych śmiałej, ekspresyjnej deformacji. Wyróżniają się wyszukaną tonacją barwną
oraz syntetyczną, archaizowaną formą /”Kolorowa”, Złączeni”/. Prace te wykonane w technice mieszanej na papierze, były zapowiedzią eksperymentów warsztatowych jakie artysta podejmuje w latach 70. wypracowując technikę własną dla realizacji artystycznych wizji. Technika ta łączyła w sobie elementy grafiki i malarstwa. Efekt końcowy powstawał w

wyniku wielu skomplikowanych zabiegów techniczno-manualnych i był zawsze niepowtarzalny. Artysta uważał zresztą, że … nie ma wyraźnej granicy między malarstwem a grafiką. Elementarz obu jest taki sam, różnice są raczej techniczne /…/”.
W wynalezionej przez siebie technice realizował cykle aluzyjnych kompozycji, które powtarzał w licznych wersjach i wariantach. Znamienną cechą tych prac jest świetlistość nasyconych kolorów; od aksamitnych brązów po rozżarzone czerwienie. Są tworami wyobraźni, pozostając w luźnym związku z rzeczywistością, niemniej jednak nasuwają różne skojarzenia. Czasem przypominają tajemnicze scenograficzne” przestrzenie aranżowane za pomocą lekkich przeźroczystych materii, kiedy indziej poprzez miękkość i mięsistość form kojarzą się z kształtami biologicznymi /rośliny, owady etc./.
Niekiedy płynnie zarysowane formy tężeją, stają się twardą skamieliną- strukturą kryształu odbijającego lub zatrzymującego światło w swoim wnętrzu.
Kompozycje te łączą w sobie spory ładunek ekspresji z dużymi walorami dekoratywnymi.
W latach 80. artysta udoskonalał i rozwijał warsztat realizując w technice własnej, wielkoformatowe obrazy na papierze z powtarzającymi się motywami wstęg”, węży”, kół”, spiarali”, oraz innych bliżej nieokreślonych form wypełnionych gęstą fakturą” ornamentu. Tworzy swoiste mikrostruktury barwne -iluzję roziskrzonej materii malarskiej uzyskanej jakby poprzez
pointylistyczny dukt pędzla.
***
Równolegle, przez cały czas, a zwłaszcza od połowy 1.80. Śmiełowski malował obrazy olejne na płótnie. Zazwyczaj były to nastrojowe nokturny” i zmierzchy” z drzewami odbijającymi się w tafli jeziora /przywodzące na myśl obrazy symbolistów/, lub mgliste turnerowskie poranki”… Malował także kobiece akty /ten motyw fascynował go zawsze/ przedstawiane w różnych konwencjach artystycznych od realistycznych wizerunków po fantastyczne wizje / np. Akt wśród skał”/ Raz są to eteryczne sylwetki dziewcząt emanujących subtelnym erotyzmem, kiedy indziej zmysłowe, rzeźbiarsko modelowane akty w pełnym rozkwicie kobiecości. Przy tym, dzięki umiejętnemu operowaniu kolorem i światłem artyście udało się uniknąć banalnej ładności i dosłowności, tak często znamiennej dla tego tematu…
Na początku lat 90., w ostatnim okresie twórczości, w malarstwie Śmiełowskiego pojawia się cykl metaforycznych wizji pejzażowych z architekturą. Są to romantyczne budowle w bliżej nieokreślonej przestrzeni, które stopniowo popadają w ruinę. Artysta świadomie poddaje je destrukcji, dematerializuje, aż w końcu w ostatnim obrazie z tego cyklu /namalowanym tuż przed śmiercią artysty/ zamieniają się w bezkształtną materię – kolor i światło… Jest to wizja bardzo dramatyczna -obraz przemijania… Zdaje się być odbiciem stanu zdrowia artysty niszczonego przez postępującą chorobę.
***
Feliks Śmiełowski tworzył z wewnętrznej potrzeby”, lubił to co robił. Sztuka była dla niego przygodą, odkrywaniem nowych możliwości. Uważał, że do wszystkiego trzeba dojść samemu. W swojej twórczości często świadomie nawiązywał do tradycji sztuki, jak również wykorzystywał nowe trendy artystyczne, jednakże nigdy nie ulegał im bezkrytycznie. Potrafił zachować wobec nich określony dystans. Z dystansem i dużym samokrytycyzmem traktował również własną twórczość, zdając sobie sprawę z jej niedostatków. Był bardzo wymagający wobec siebie i rzadko zadowalał go w pełni końcowy efekt pracy twórczej. Stąd też, nie często decydował się na pokazywanie swoich prac na wystawach i zwykle trafiały one do przysłowiowej .szuflady”…
Niewątpliwie jednak, wiele z dokonań twórczych Feliksa Śmiełowskiego przetrwało próbę czasu…
Danuta Kudła
Poznań, czerwiec 1998r.

archiwum

AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021
Brzeginki
Justyna Górowska
9.10 — 10.01.2021
Magiczne zaangażowanie
18.09 — 15.11.2020
Transmisje z rzeczywistości
Antoni Mikołajczyk
3.07 — 27.09.2020
Tymczas
Letnia Rezydencja Galerii Sandra
19.06 — 6.09.2020