piątek, 24 września otwarte 12 — 19
Galeria Miejska Arsenał

ul. Szyperska 2/6-8, 61-754 Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Energia obrazu

Obrazy aktywne

Inicjując tę wystawę, postawiłem sobie i innym zasadnicze pytanie: czy żywe ciało obrazu” może stać się dla nas wszystkich wspólną intencją?

– Warto bowiem dzisiaj, w dobie silnego rozwoju myśli technicznej, znaleźć dla OBRAZU miękką, biologiczną strukturę ciała, ciała żywego. Nie będzie więc tu chodzić o metafizyczne skojarzenia, chęć odczucia nieskończoności czy utożsamianie się z absolutem. Stoimy mocno na Ziemi, by czasami fruwając poszukiwać bezpośrednich uwarunkowań psychologicznych. Tak więc zamierzamy się realizować w odnajdowaniu argumentów dla OBRAZU jako żywego ciała”, materii organicznej, odwołując się głównie do procesu percepcji. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tradycja obrazów aktywnych biologicznie -ENERGETYCZNYCH – jest nam bardzo bliska, gdyż tu ma swoje ustanowione miejsce. Przywołam choćby linie psychologiczne” Wacława Szpakowskiego, obrazy unistyczne i solarystyczne” Władysława Strzemińskiego, materie organiczne” Jadwigi Maziarskiej, powierzchnie naturalnie kształtowane” Andrzeja Pawtowskiego, przestrzenie impulsywne” Wojciecha Fangora, obrazy jako żywe organizmy” Włodzimierza Borowskiego czy zapisy liczb” Romana Opałki… Wszystkich powyżej wymienionych artystów cechuje silnie sformalizowany język, potrzebny, jak się okazuje, do dosadnego wyartykułowania drzemiącej w ich pracach energii. Znamienne jest też to, że ta ich niebywała ENERGIA PSYCHICZNA zawiera się wewnątrz konwencjonalnych obrazów. Dopiero w procesie percypowania odczuwa się te powierzchnie” jako impulsywne organiczne ekrany, a ich siła biologiczna” wyzwala zawartą w nich również energię koncepcyjną, intelektualną”.

Tak więc, czy nam również uda się wymknąć postępującej błyskawicznie strukturyzacji energii?
– Myślę, że tak, wchodząc w nią, stając się jej naturalną interaktywną cząstką.

Jestem przekonany, że w nadchodzącej dobie społeczeństwa industrialnego (cyberprzestrzeni) każdy żywy obraz, pełen ludzkiej cielesności” ma rację bytu choćby jako jedyna możliwość (może ostatnia) wyrażania własnych, zmysłowych
odczuć.

JÓZEF ROBAKOWSKI, 1997

Obrazy energii – recenzja prasowa

WYSTAWA W ARSENALE. Energia obrazu”

W poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał” trwa wystawa jedenastu młodych artystów. Zaprosił ich znany łódzki twórca związany ze sztuką wideo Józef Robakowski, który sam także uczestniczy w pokazie.
Wszystkie prace połączyła wspólna idea, zawarta w tytule wystawy – Energia obrazu”.

Energia ideowa

Prace jedenastu, a właściwie dwunastu artystów są wyrazem tęsknoty za postacią sztuki czystej”, autonomicznej wobec rzeczywistości. Wyobcowanej z życia, uświęconej. Sztuki jako szczerego, bezpośredniego przekazu. By przekaz dotarł do widza, konieczne jest wyciszenie obrazu, oczyszczenie z wizualnych zakłóceń. Obraz nie może pokazywać wizerunków rzeczy przeniesionych skądinąd. Sztuka ma własną rzeczywistość na obrazie, a prawa nią rządzące to wyłącznie relacje form wizualnych. Brzmi to jak manifest; sformułowany wprawdzie nie słowami, ale czytelny w obrazach. Obrazy są czyste, ale nie – puste.

Łukasz Guzek na białe płaszczyzny nanosi pojedyncze linie, czasem stykające się ze sobą pod kątem prostym. Dwie kieski budują kompozycję, łączą się z kadrem i przeciwstawiają jego ramom. Krzysztof Kubiak kreśli odręcznie setki linii: powyginane zagęszczają się lub znaczą jaśniejsze miejsca. Niezwykłe są obrazy Dariusza Korola – powstałe z pionowych albo skośnych wąskich pasków. z których każdy' tworzy szlak śladów po kopcącym płomieniu świecy.

Energia historyczna

Istnieje tradycja w sztuce, do której obrazy nazywane energetycznymi mogą się odwoływać. Jest to po trosze odwołanie się do idei. ale znacznie silniej do języka. W katalogu wystawy Robakowski przytacza repertuar kodów silnie sformalizowanego języka”, który dzięki tej właściwości dosadnie artykułuje przekaz energii”. Przywołuje także twórców tych kodów: unizm Strzemińskiego, linie psychiczne” Szpakowskiego, obrazy jako organizmy żywe” Borowskiego czy ..zapisy liczb” Opałki. Posługujące się takimi językami obrazy-powierzchnie przekazują energię niczym ekrany.

Pada też nazwisko Kazimierza Male-wicza. Malewicz uzasadniał swój Czarny kwadrat na białym tle” emanacją energii kosmicznej, odwoływał się do metafizyki. Niemal tak, jak w rosyjskiej tradycji pojmowania ikony -jako przedmiotu kultowego, przez który prześwieca cząstka boskiego światła.
Elementy silnie sformalizowanego języka” obecne są na wystawie Energia obrazu” w cyklu Kąty energetyczne” Józefa Robakowskiego. Są nimi geometryczne, silnie zaostrzone formy. Obarczone tytułem AC.35.9.2.97″ płaszczyzny Andrzeja Ciesielskiego, złożone z niewielkich kwadratów – także artykułują kompozycyjny układ. Podobnie Dyptyki” Leszka Lewandowskie-go, z siatką maleńkich oczek, przeciętą poprzeczną, swobodną kreską.

Energetyczne kanty

Część prac na wystawie trudno jednak uznać za takie, które odnoszą się do idei wystawy.
Są tam bowiem obrazy oferujące zamiast wizualnej ciszy” – dekoracyjne efekty. Prace Petera Grzybowskiego można podziwiać za wirtuozerię warsztatu – doskonale imitują fakturę forniru albo płytek posadzkowych, powiększonych do absurdalnych rozmiarów. Obrazy Wojciecha Ledera przypominają bajecznie kolorowe płyty z laminatów. Wiesław Łuczaj konstruuje z pasów barwnej folii naklejonych na ścianie przestrzenne iluzje. Marian Kasperczyk uzyskuje subtelne, ledwie widoczne odbicia twarzy ludzkich na płótnie, przeciskając przez nie na drugą stronę farbę z tuby.
Nie sposób przypisywać tym pracom energii ciała obrazu”. Wiodą raczej ku medytacji. Medytacji nad cierpliwością ich twórców, nad energią przy nich zużytą. Ta silą tkwi w nich, jest czytelna. Podobnie byłoby w przypadku, gdyby – powiedzmy – zakonny skryba zamiast słów zapisywał na setkach kart księgi wyłącznie krzyżyki czy kreski.

Ideą energii obrazu” – arcyciekawe i przewrotne. Czy w wizualnym zgiełku. w jakim odbieramy świat, sztuka tak rozumiana może przekazać cokolwiek?

Sztuka uboga” w obrazki. Jej sens odczytać można jedynie poprzez układ form zestawionych w obrazie? Do czego taka sztuka jest nam potrzebna? Czy może być remedium na pogoń obrazków i znaczeń? Wystawa stawia te pytania.

GERARD RADECKI

archiwum

Rejected Proposals
9.07 — 5.09.2021
wernisaż: 9.07.2021, g. 18.30
Siostra Ziemia
9.07 — 5.09.2021
wernisaż: 9.07.2021, g. 18.00
Aurora
Michael Wittassek
30.04 — 30.05.2021
Polityka cyborgów
9.04 — 30.05.2021
AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021