niedziela, 25 lipca otwarte 12 — 16
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Roman Woźniak


Informacje o wystawie

Roman Woźniak, absolwent ASP w Warszawie, dyplom uzyskał w 1979 w pracowni prof. J. Jarnuszkiewicza. W latach 80-tych zrealizował szereg działań plastycznych, performance, instalacji, m.in. w Galerii Repassage w Warszawie, oraz brał udział w wystawach zbiorowych w Warszawie, Olsztynie, Orońsku. Wystawa w Arsenale zrealizowana wspólnie z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku prezentuje 9 prac z lat 1987-1990.


MIĘDZY PYCHĄ A POKORĄ – O twórczości Romana Woźniaka Marcin Jarnuszkiewicz

Zdarza się między niebem a ziemią.

Twórczość rozpięta między Duchem a Materią.

Nadaje kierunek odbioru bez precyzyjnego określania drogi.

Mocne postanowienie a potem stałe wątpienia. Pion? Tak! Ale wszystkie późniejsze zabiegi rzeźbiarskie wątpią o jego pionowości. Powodując zresztą, zaistnienie tego pionu niemożliwym.

Pycha i pokora. Pycha -w stawianiu zadania. Tworzeniu świętości. Pycha w zamiarze. Pokora w skupionym, niespiesznym tych zadań rozwiązywaniu. W zmaganiu się z materią.

Materia. Ona zawsze zwycięża, bo człowiek – artysta nie jest Bogiem, a tylko Najwyższy może ją zwyciężyć. Lecz Roman to z góry uznaje.

Od początku zdaje się przez materię pokonany. Uznaje jej wyższość, jest jej z pokorą poddany, jest tej materii uległy.

Zdarza się twórczość rozpięta między skrajnościami.

Detal i całość. Kształtowanie ich niejako rozłącznie. Jakby tylko ze szczegółów… Jakby sam zarys…

A jednocześnie jakieś pierwotne. A jednocześnie jakieś metafizyczne.

Wyrywanie materii jej tajemnicy.

Tak pewnie pracował skryba, siedemnastowieczny tapicer i średniowieczny malarz w Toskanii. Bo nowe nie musi unieważniać starego.

Rzeźby. Tak jak jak Jeńcy” wyłaniają się z kamienia, tak u Romana wyłaniają się z Ducha. Nie całe. Widoczne, materialne są fragmenty, reszta pozostaje w Duchu pogrążona. Niewydobyta, zaniechana.

Nie można stworzyć nie będąc Stwórcą. Można się tylko poddać temu, co w nas na podobieństwo Jego i dawać temu wyraz. Mimowolnie świadczyć, stając się narzędziem. Talentu lub Łaski. Umiejętności czy natchnienia.

Oglądając dotykamy. Dotykając poznajemy ślady dotyku. Pracy.

Nie budzą się wielkie emocje. Raczej ślady uczuć, pytań – zastanowienia. Bardzo od siebie odległe.

Dusza rzeczy śpiewana przez ich niedoskonałości.

Roman tworzy swoje rzeźby tak, jakby posługiwał się nie prawami sztuki – lecz prawami natury.

On odsyła pod adres zaklęty. Znany i bliski, lecz odległy i nieopisywalny.

Przywołane zostają w przyszłości uczucia i nastroje znajome.

Stany ducha znajome. Nadzieje i zwątpienia.

Odłączone od zdarzeń dawno, minionych, które je urodziły, a potem uległy zapomnieniu. Wywołane odżywają. Jakby przypominały życie pierwsze?

Tu jakimś cudem doraźność znaczy wieczność, ułomność, doskonałość prowizoryczność – trwanie w każdej listwie zaklęty jest Duch. Przez dotyk.

l tak powstaje głos prawdziwie niezależny, bo podległy wyłącznie prawdzie niezmiennej.

archiwum

Aurora
Michael Wittassek
30.04 — 30.05.2021
Polityka cyborgów
9.04 — 30.05.2021
AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021
Brzeginki
Justyna Górowska
9.10 — 10.01.2021
Magiczne zaangażowanie
18.09 — 15.11.2020