środa, 21 stycznia otwarte 12 — 19
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, 61-772 Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Piątek: 12 — 19
Sobota: 11 — 19
Niedziela: 11 — 16

Andrzej Maciej Łubowski, Wojciech MĂĽller, Bogdan Wegner


Informacje o wystawie

Artystyczne spotkanie trzech indywidualności, przedstawicieli średniego pokolenia artystów poznańskich, określanego jako Pokolenie â€�70. Urodzeni w 1946 (Łubowski, Wegner) i 1947 (MĂĽller) ukończyli studia na początki lat 70-tych, i w tej dekadzie zaznaczyli swoją obecność w sztuce polskiej. Brali udział w najważniejszych wystawach tamtego okresu w kraju i za granicą, W. MĂĽller był współtwórcą Grupy Plastycznej Od Nowa. Po 1989 MĂĽller i Wegner związali się w poznańską PWSSP obejmując stanowiska profesorów (W. MĂĽller pełni funkcję rektora). Na wystawie Łubowski i Wegner prezentują malarstwo, natomiast MĂĽller instalację i grafiki.


Kolor czy koncepcja

Autor: Olgier Błażewicz
Głos Wielkopolski 29.01.1992

Obrazy starych mistrzów mogą najzwyczajniej wisieć na ścianach muzeów i galerii, jeden obok drugiego, l sam sposób ich eksponowania nie ma tu właściwie większego znaczenia. Ale nie płótna i grafiki naszych współczesnych malarzy. One wymagają zdaniem ich twórców specjalnej jeszcze aranżacji plastycznej, l sam sposób ich eksponowania tez jest tutaj rodzajem sztuki. A nawet wcale istotnym tych prac komponentem.

A że tak jest istotnie, możemy się przekonać właśnie w poznańskim Arsenale na wystawie zatytułowanej Spotkania”. A spotykają się na niej aktualny rektor i prorektor poznańskiej PWSSP, Wojciech Miller i Bogdan Wegner oraz niemniej znany w środowisku artysta malarz, Andrzej Maciej Łubowski. l właśnie to ich spotkanie w galerii BWA zostało tak specjalnie przez nich zaaranżowane.

Obie górne sale Arsenału podzielone zostały na owalne i intymne, jak w przedwojennych restauracjach, •boksy, a usytuowana poza nimi gąb-
lota, demonstruje nam punkt wyjściowy oraz samo tworzywo ich sztuki. Zarówno dla Łubowskiego jak i Mullera jest nim fotografia. Andrzej Łubowski fotograficzny zapis chwili przenosi na wielkoforma-towe płótna, nasycając je intensywnym światłem i zaopatrując przy tym portretowane postacie gmatwaniną jakichś magicznych linii, wstążek i znaków totemicznych. Wojciech Muller przetwarza obraz fotograficzny na rastry drukarskie, co pozwala mu z jednej strony zagubić cały ten banał szczegółu, a z drugiej zasugerować jakieś tam znaczenia. Bogdan Wegner natomiast demonstruje nam tutaj świetnie malowane kreacyjne pejzaże, w których wyczuwa się podobną jak u Mullera chęć ucieczki od konkretu w kreację.

Obrazy Łubowskiego intrygują swą przewrotną grą znaczeń z odbiorcą, a niektóre, zwłaszcza te budowane na pełnej dramatyzmu relacji między twarzą ludzką a kamieniem, istotnie mają siłę wyrazu. Płótna Wegnera ujmują nas swą świetną kuchnią malarską, grą faktur i niedopowiedzeń. Natomiast grafiki Mullera wydały mi się nazbyt suche i bezosobowe. Jakby mechaniczne rastry drukarskie były w nich ważniejsze nawet niż sam artysta.

Z wystawą wciąż poszukujących profesorów skojarzona została ekspozycja najnowszych obrazów ich niedawnej uczennicy, Magdaleny Hoffmann. Na jej płótnach nie ma żadnych intryg i zabiegów dowar-tościowywujących. Nie wydają się one również poszukujące lub odkrywcze. Wręcz przeciwnie nawet. Nietrudno doszukać się w nich fascynacji Tadeuszem Brzozowskim i Jackiem Waltosiem. Ale jest to prawdziwe malarstwo. Żywe, spontaniczne, podbudowane autentyczną wrażliwością kolorystyczną. Radością z samej gry plam barwnych na płótnie, l ten zwrot w stronę koloru wydaje się obecnie charakterystyczny dla najmłodszej generacji poznańskich malarzy. Bo emanuje on także z obrazów aktualnie wystawiającego w galerii Polony, Wojciecha Łazarczyka. Tę samą radość odnajdujemy w nich z koloru, z malowania, mniej może tylko jest ona u niego emocjonalna, a bardziej zdyscyplinowana.

A swoją drogą jak się to zmienia. Gdy zaczynałem pisać o sztuce przed trzydziestu laty, profesorowie byli zagorzałymi kolorystami, a ich uczniowie buntując się przed tym uciekali w poszukiwania formalne i. rozmaite znaczeniowe lub malarskie podteksty. A teraz odwrotnie. Młodzi odkrywają uroki koloru, a profesorowie eksperymentują. Ale proszę nie doszukiwać się tutaj ironii. Bo obrazy Łubowskiego naprawdę mnie zaintrygowały, a u Wegnera są takie malarskie detale, że proszę siadać. Tylko tej odwagi kolorystycznej i radości tworzenia w nich nie ma. Ona jest u młodych…

archiwum

ONA i JA
Izabella Gustowska
14.11.2025 – 11.01.2026
wernisaż: 14.11.2025, g. 18.00
Tak albo nie i vice versa
Jarosław Kozłowski
14.11.2025 – 11.01.2026
wernisaż: 14.11.2025, g. 18.00
Pan Pan RDK
Radosław Szlaga z gościnnym udziałem grupy Penerstwo
18.09 – 2.11.2025
wernisaż: 18.09.2025, g. 18.00
Ścieżka koloru
Adam Kalinowski
12.09 – 26.10.2025
wernisaż: 12.09.2025, g. 18.00
Podzielone przez dzielenie
Małgorzata Szymankiewicz
27.06 – 31.08.2025
wernisaż: 27.06.2025, g. 18.00
Strefy LGBT+
sztuka queerowa w czasach dobrej zmiany
30.05 – 31.08.2025
wernisaż: 30.05.2025, g. 18.00
Ekstremalna normalność
Sofi Żezmer
9.05 – 15.06.2025
wernisaż: 9.05.2025, g. 18.00
Arbeitsdisziplin 2002-2025
Rafał Jakubowicz
16-18.05.2025
wernisaż: 16.05.2025, g. 18.00