piątek, 7 majaa otwarte 12 — 19
Galeria Miejska Arsenał

Stary Rynek 6, Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

Marek Radke



Informacje o wystawie

Marek Radke, ur. 1952, studia w latach 1972-75 na Uniwersytecie Gdańskim oraz w latach 1975-77 na UAM w Poznaniu. Od 1984 mieszka w RFN. Zrealizował ok. 20 wystaw indywidualnych, współpracując ze znanymi galeriami w Kolonii, Padeborn, Bielefeld, Antwerpii i Nowym Jorku.


Tekst z katalogu.

Autor: Bożena Kowalska

Podstawową cechą, a jednocześnie głównym walorem twórczości Marka Radke jest duża wrażliwość kolorystyczna, połączona w trudny do rozdzielenia sposób z subtelną, nieśmiałą poetyką. Nosi ona znamiona zafascynowania dziecięcą wyobraźnią, ale jednocześnie jest to poetyka nieuleczalnej, słowiańskiej nostalgii. Ten czynnik naiwności w twórczości Radkego, być może stanowiący schedę malarską po ojcu, ale raczej pochodzący z właściwości natury artysty, w dużej mierze decyduje o charakterze jego malarstwa. Stąd tak intensywne zauroczenie twórcy w drugiej połowie lat siedemdziesiątych sposobem obrazowania Tadeusza Makowskiego. Stąd także w czasie stanu wojennego cykl małych, metaforycznych obrazków z ptakami, noszących te same znamiona naiwnej symboliki, obrazków zawierających treści publicystyczne, a przecie intymnych. Dodajmy, że polityczne w nich przesłanie było, mimo ptasiego zaszyfrowania, dostatecznie czytelne, skoro wystawę tych prac, urządzoną w 1983 roku w gdańskiej galerii Konfrontacje”, zamknięto w trzy zaledwie dni po jej otwarciu.

Jednak rodzaj wypowiedzi przestawiającej, jakkolwiek byłaby ona metaforycznie wieloznaczna, nie mógł sprostać potrzebom artysty: ani znalezienia właściwego wyrazu dla jego poetyckiego przesłania, ani też osiągnięcia tak dużej subtelności kolorystycznych rozwiązań. To przecież właśnie barwne orkierstracje miały się stać głównymi problemami jego obrazów i najtrafniejszymi środkami przekazu doznań, wzruszeń i myśli. Dlatego w 1987 roku powrócił Radke do swoich najwcześniejszych poczynań artystycznych, kiedy budował malarsko trójwymiarowe konstrukcje w przestrzeni. Odtąd, jeśli sięga po aluzję do przedmiotowości, to operuje tak daleko posuniętymi uproszczeniami, że pozostaje tylko odległy kontekst z sylwetą pierwowzoru; nie tyle jego przypomnienie, ile raczej znak, sprowadzony do najprostszej formy geometrycznej. Tak, przykładowo, Czerwone okno” (1988) jest płaską, błękitną kratownicą z kilkoma odcieniami czerwieni, Żółte schody” (1988) krótkim zygzakiem na tle wibrującym niebieskością i zielenią, a w cyklu Wież” są podobne rysunkom dziecięcym budowle spiralne jak dom ślimaka, albo też czyste trójkąty, czasem zwieńczone nawet proporczykiem. Wieże” narodziły się z inspiracji Brueghelem, ale nie ma tu nic, co by przypominało Brueghela, ani też nie ma wież. Można je bowiem z równym powodzeniem odczytać jako kopce, wzgórza czy piramidy. Nie inaczej z tematem-cyklem Wiatr”. Delikatne, krótkie i gęste kreski, zaznaczające w pracach tej serii ruch, kierunek lotu, nabrały cech struktury, często widocznej już tylko w fakturalnym ukształtowaniu powierzchni obrazu.

Pomiędzy owymi fazami tworzenia obrazów inspirowanych konkretnymi tematami, a także w trakcie rozwijania tych cykli, maluje Radke abstrakcyjne, geometrycznie budowane kompozycje, w których nie ma żadnych odniesień do potocznie postrzeganej rzeczywistości. Toteż autorzy wypowiedzi o nim wiążą go niekiedy z konstruktywizmem zastrzegając się, że jest to konstruktywizm inny: swobodniejszy i nie tak
surowo analityczny.

Ostatnio podjął Radke temat sztandarów, pod którymi występowały niemieckie zakony rycerskie w bitwie pod Grunwaldem. Spośrów 56 znanych z historycznych dokumentów uczestniczyło w tej bitwie aż 51. Motywy z ich sztandarów mają geometryczny charakter: czarny krzyż na białym tle, uproszczony do znaku biały topór na czerni, dwa krzyże na żółtym, białym czy czerwonym tle itp. U Radkego przeistaczają się te surowe symbole w kompozycje malarskie pełne wyrafinowania barwnego i harmonii, l znowu są to trawestacje, które więcej mają z indywidualności artysty, niż ze swych pierwowzorów.

Jak w tych, tak we wszystkich jego, geometrycznie budowanych obrazach, nie ma ani regularnych figur, ani precyzyjnie wyprowadzonych konturów, ani linii prawdziwie prostych czy symetrii, która by świadczyć mogła chociaż o dążeniu do osiągnięcia geometrycznej doskonałości. W jego interpretacji wszystko nabiera płynnej swobody, miękkości, intymnego ciepła. Radke nie jest konstruktywistą. On nie kieruje się w sztuce intelektem, ale emocjami doznań i wzruszeń. Nie podpisuje się też pod żadnym programem artystycznym, ani utożsamia z którymkolwiek kierunkiem w sztuce. Pozostaje poetą koloru, żyjącym w świecie nie spełnionych tęsknot, liryki i ciągłego poszukiwania nie istniejących drogowskazów.

A jeśli trwa w nim i narasta potrzeba geometrycznego porządkowania, to nie tyle jako dążenie do przeciwstawienia się chaosowi i zgiełkowi dzisiejszego świata, ile jako kompensacja niepewności, niepokojów i zwątpień, nękającego poczucia relatywności wszelkich wartości.

archiwum

AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021
Brzeginki
Justyna Górowska
9.10 — 10.01.2021
Magiczne zaangażowanie
18.09 — 15.11.2020
Transmisje z rzeczywistości
Antoni Mikołajczyk
3.07 — 27.09.2020
Tymczas
Letnia Rezydencja Galerii Sandra
19.06 — 6.09.2020