niedziela, 24 października otwarte 12 — 16
Galeria Miejska Arsenał

ul. Szyperska 2/6-8, 61-754 Poznań
T. +48 61 852 95 02
E. arsenal@arsenal.art.pl

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: nieczynne
Wtorek – Sobota: 12 — 19
Niedziela: 12 — 16

XXII Pokonkursowa wystawa im. J. Wronickiego



Informacje o wystawie

XXII Konkurs na Najlepszą Grafikę i Rysunek Roku o medal im. Jana Wronieckiego.

Wystawa prezentuje wybór najciekawszych prac na najlepszy rysunek i grafikę 1990 roku artystów mieszkających na terenie Wielkopolski.


Tekst z katalogu wystawy.

Autor: Danuta Kudła
Poznań, styczeń 1991 r.

W styczniu bieżącego roku, rozstrzygnięty został kolejny, dwudziesty drugi już Konkurs na Najlepszą Grafikę i Rysunek Roku o Medal im. J.Wronieckiego. Jury zakwalifikowało na wystawę pokonkursową 37 grafik i 35 rysunków spośród 129 prac nadesłanych z Poznania i terenu Wielkopolski.

Okazało się, że w Konkursie wzięli udział głownie artyści młodzi, w widoczny sposób zaznaczając swoją obecność. Oni też stali się zdobywcami głównych nagród. Szczególnie godny uwagi jest fakt, że niektórzy z laureatów Konkursu zaledwie rok temu opuścili mury poznańskiej uczelni plastycznej.

Niewątpliwie jest to zjawisko bardzo pozytywne i ważne, zwłaszcza dla przyszłości Konkursu im. J.Wronieckiego, bowiem świadczy o tym, że powraca on do swoich dawnych dobrych tradycji promowania nowych talentów. Rolę tę pełnił przecież z powodzeniem w przeszłości, lansując wielu spośród znanych dziś poznańskich grafików i rysowników.

Niemniej cenne jest to, że w konkursie tym wzięli również udział artyści starszego i średniego pokolenia o określonej, często wysokiej pozycji artystycznej i bogatym dorobku twórczym. Niewątpliwie podniosło to rangę konkursu, a wystawa pokonkursową zyskała na różnorodności form artystycznej wypowiedzi.

Pod względem ilości prac przyjętych na wystawę, między grafiką a rysunkiem panuje wyraźna równowaga. Niemniej werdykt Jury, podobnie jak w poprzednim Konkursie, okazał się przychylniejszy dla grafiki, bowiem w tej dziedzinie przyznano pierwszą nagrodę i medal. W dziale rysunku znowu pierwszej nagrody oraz medalu nie przyznano, poprzestając na przyznaniu tylko drugiej i trzeciej oraz wyróżnień.

Czy istotnie poziom grafik nadesłanych na ten Konkurs jest o tyle wyższy od poziomu przedstawionych rysunków? Bezsprzecznie nagrodzone grafiki zwracają uwagę techniczną wirtuozerią, doborem intrygujących motywów i oryginalną poetyką. W dziedzinie rysunku natomiast, moim zdaniem, pojawia się więcej eksperymentów formalno-technicznych, oraz zaskakujących niekonwencjonalnych propozycji artystycznego przekazu. Zresztą obecnie tradycyjne pojęcie rysunku uległo znacznemu rozszerzeniu, co daje wprost nieograniczone możliwości dla twórczej inwencji, czego dowodem są niektóre prace pokazane na tej wystawie. Poza tym, wydaje mi się, że rysunek jest zawsze bardziej osobistą, intymną i bezpośrednią formą wypowiedzi, niż grafika (ograniczona przecież rygorami natury technicznej), nawet jeśli przekracza ustalone tradycją normy formatowe i daleko odchodzi pod względem formy, doboru tworzywa i sposobu wykonania od klasycznego pojęcia tej dyscypliny sztuki.

Na tegorocznej wystawie pokonkursowej odbiorca sztuki znajdzie na pewno wiele ciekawych prac. Przede wszystkim, zainteresują go grafiki dwóch bardzo młodych artystów – Kazimierza Gmerka i Roberta Bartla. Pierwszy z nich, uhonorowany Medalem im. J. Wronieckiego (oraz zdobywca l nagrody na .Międzynarodowym Triennale Druku Wypukłego „XYLON Xl”1990 r.), prezentuje cykl linorytów opartych na zdecydowanym kontraście czerni i bieli, monumentalnych w kompozycji i formie. Artysta operuje sugestywną, niezwykle dynamiczną linią, „wyczarowując” z nieodgadnionych przestrzeni, kształty zagadkowych postaci, uchwycone w śmiałych perspektywicznych skrótach.

Zupełnie inny charakter mają, technicznie doskonałe, akwaforty ( często łączone z akwatintą ) Roberta Bartla. Artysta za pomocą misternie cyzelowanego rysunku wprowadza nas w mroczny, tajemniczy świat magii i czarów ( np.” Wróżba i Tajemnice Przejścia „).Ekspresja formy i liryczne nostalgiczny nastrój potęgują irrealność wizji.

Trzeci z najmłodszych laureatów XXII Konkursu im. J. Wronieckiego – Jacek Masiakowski, przedstawił cykl oryginalnych, niezwykle barwnych serigrafii, ( w koncepcji bliskich plakatowi i grafice książkowej) – pełnych prostoty, operujących skrótem formalnym i myślowym, jednocześnie bardzo dekoracyjnych i zarazem poetyckich w nastroju, z nutą przekory i leciutkiej ironii…

Przy omawianiu grafik pokonkursowych trudno pominąć, jak zawsze technicznie perfekcyjne, linoryty Andrzeja Załeckiego (wielokrotnego laureata Konkursów im. J. Wronieckiego).Odznaczają się one bogactwem zróżnicowanych kresek i linii oraz dynamiką formy, czego przykładem może być praca pod tytułem ” Dobry Samarytanin ” z motywem demonicznych rumaków ujarzmianych przez atletyczną postać.

Na szczególną uwagę zasługuje również, cykl sugestywnych studiów portretowych wykonanych przez Jacka Wolnego. Te bardzo ekspresyjne ” twarze – pejzaże ” starannie wykadrowane, często zdeformowane przez ” karkołomny ” skrót perspektywiczny, zdają się obserwować nas poprzez siatkę rastra.

Spośród nagrodzonych rysunków na pewno zwracają uwagę zagadkowe, jakby „zmumifikowane” głowy, znakomicie narysowane przez Jędrzeja Gołasia (również laureata poprzedniego Konkursu). Natomiast nagrodzone III nagrodą prace Marka Cierniewskiego wykonane w technice pastelu, są impresyjne – ekspresyjną, liryczną w nastroju, „filmową” opowiastką, pełną aluzji i niedopowiedzeń…

Wśród rysunków wyróżnionych znalazły się prace dwóch młodych utalentowanych artystek -Sabiny Budynek i Joanny Imielskiej. Pierwsza z nich prezentuje monumentalny w formie i kompozycji tryptyk będący subiektywną wizją pejzażu. Druga – cykl „malarskich”, wyszukanych w kolorycie, bardzo ekspresyjnych kobiecych aktów.

Wyróżnione zostały także rysunki Roberta Bartla z cyklu „Kamień” przekraczające tak dalece swymi rozmiarami dotąd przyjęte normy formatowe, że ze względów technicznych (ograniczona przestrzeń ekspozycyjna) Jury było zmuszone przyjąć na wystawę tylko jedną z sześciu części cyklu.

Do niekonwencjonalnych propozycji, które zostały zakwalifikowane na wystawę pokonkursową należy na pewno oryginalny rysunek – collage Andrzeja Fasieckiego, oraz monumentalny rysunek -„instalacja” Jacka Korpantego z ideogramem postaci ludzkiej, a także „obrazo-rysunki” Magdaleny Hoffmann, z pogranicza malarstwa.

Sądzę, że na wystawie zauważone zostaną również bardzo kolorowe, dekoracyjne i jednocześnie intrygujące rysowane „fantasmagorie” Aliny Kulczyńskiej – Pawłowskiej.

Natomiast zwolennikom klasycznego rysunku i poetyckiego nastroju z pewnością będą podobać się wyrafinowane w treści i formie prace Elżbiety Radzikowskiej, oraz metaforyczny, niezwykle delikatny rysunek Lecha Ratajczyka, jak również refleksyjne impresje pejzażowe Marii Zanto-Kurkowej (która, co jest godne uwagi, rzetelną znajomość warsztatu rysownika zdobyła m.in. pod kierunkiem Jana Wronieckiego).

Omawiana powyżej wystawa pokonkursowa jest przekrojem aktualnych postaw i tendencji twórczych w grafice i rysunku artystów związanych ze środowiskiem poznańskim. Obok nazwisk artystów znanych już poza obrębem naszego regionu, pojawiły się nazwiska młodych utalentowanych twórców pełnych inwencji, poszukujących w grafice i rysunku nowych form artystycznego przekazu. Oni też, niebawem na pewno w znaczący sposób zaistnieją na ogólnopolskich i międzynarodowych konfrontacjach tych dyscyplin plastycznych.


Grafika i rysunek roku

Kurier Codzienny, luty 1991

8 lutego br. Galeria BWA stała się miejscem ożywionych konfrontacji oraz spotkań artystów plastyków z przedstawicielami środowisk twórczych i kulturalnych. Trzy nowe wystawy stały się tematem rozmów, wrażeń i refleksji. Pierwszą z nich stanowi amerykańskie malarstwo abstrakcyjne, druga to rzeźby Ewy Twarowskiej-Siody, trzecia prezentuje przegląd pokonkursowych prac, nadesłanych na XXII Konkurs o Medal im. J. Wronieckiego.

Każda z tych wystaw wymaga osobnego potraktowania, dlatego dziś więcej uwagi zajmie jedna z nich, mianowicie – prace laureatów Konkursu na Najlepszą Grafikę i Rysunek Roku.

Zarówno grafika, jak i rysunek na tej wystawie przedstawiają oryginalną i ciekawą formę ekspresji młodych twórców (bo jak się okazało, w Konkursie wzięli udział przeważnie młodzi artyści). W tym roku jury było jakby łaskawsze dla grafików, bowiem tylko w tej dziedzinie przyznano pierwszą nagrodę i medal. W dziedzinie rysunku poprzestano na drugiej i trzeciej nagrodzie oraz wyróżnieniach. Czy naprawdę poziom rysunków był słabszy? Oglądając prace, prezentowane w Galerii można się spierać, która z tych dziedzin jest bardziej ekspresyjną formą. Grafika na pewno nie ułatwia twórcy przekazania swoich często irracjonalnych wyobrażeń. Rysunek rozszerza takie możliwości artystyczne, dając artyście więcej swobody. Mimo pewnych rygorów, jakie z natury swej rzeczy narzuca grafika, prace artystów przedstawiają niezwykłą precyzję techniczną, oryginalne ujęcie tematów i poetycką wyobraźnię. Dowodem „ego są ciekawe grafiki Kazimierza Gmerka z Konina (I nagroda i medal), który zaprezentował cykl linorytów. Intrygująca symbolika, tajemniczość postaci i kształtów – to tylko szkicowe wrażenia, do których trzeba jeszcze raz powrócić. Zagadkowe są również akwaforty łączone z akwatintą Roberta Bartla, nad którymi zatrzymałam się dłużej, zadając sobie pytanie: czy mrok może urzekać? Takie bowiem wrażenie wywiera świat dziwnych i niesamowitych wyobrażeń młodego twórcy z Gniezna. Operując doskonałą techniką rysunku, tworząc nastrój niepokoju – prowokuje do refleksji i prób odkrycia tajemnic.

Wśród nagrodzonych grafik uwagę zwracają portretowe grafiki Jacka Wolnego, przedstawiające intrygujące studium twarzy mężczyzny oraz prace Andrzeja Załeckicgo – poznańskiego artysty, znanego z sugestywnej i dynamicznej formy ekspresji. Barwny cykl seriografii przedstawił Jacek Masiakowski, którego prace przypominają koncepcję plakatu.

Rysunki przenoszą nas w nieco inny świat. Mają w sobie więcej prostoty i bezpośredniości, co nie znaczy, że pozbawione są elementów tajemniczych i motywów wciąż do końca niedopowiedzianych. Pod względem formy i ekspresji – są one również refleksyjne.

Najbardziej impresyjne są rysunki wykonane techniką pastelową przez poznańskiego artystę Marka Cierniewskiego. „Zwykły poranek”, „Krótki film”, czy „Niewinne igraszki” – to zagadkowe, a jednocześnie pełne lirycznego nastroju powiastki o życiu wokół nas i w nas samych. Może właśnie dlatego takie impresje odbiera się bardziej intymnie.

Ciekawe są również prace pozostałych laureatów Jędrzeja Gołasia, Joanny Imielskiej i Sabiny Budynek.

Oprócz prac nagrodzonych na wystawie znalazły się rysunki innych artystów, uczestniczących w konkursie. Sądzę, że wśród takich impresji, jakie przedstawiły Elżbieta Radzikowska, Maria Zanto-Kurkowa odnaleźć można wiele poetyckiego nastroju i refleksji.

Prace prezentowane w Galerii „Arsenał”, zarówno w dziedzinie grafiki jak i rysunku odznaczają się wysokim poziomem artystycznym.. Pojawiło się w nich wiele nowych eksperymentów formalno-technicznych, a bogata metaforyka sugestywnie oddziaływuje na wyobraźnię odbiorcy.

(bas)

archiwum

Rejected Proposals
9.07 — 5.09.2021
wernisaż: 9.07.2021, g. 18.30
Siostra Ziemia
9.07 — 5.09.2021
wernisaż: 9.07.2021, g. 18.00
Aurora
Michael Wittassek
30.04 — 30.05.2021
Polityka cyborgów
9.04 — 30.05.2021
AMZN
Tytus Szabelski
29.01 — 28.03.2021
Bieguny. Dialogi młodych: INNY – edycja 4.
edycja 4.
19.02 — 28.03.2021
Biennale Grafiki Studenckiej
XII edycja
5 — 28.03.2021
wernisaż: 5.03.2021, g. 18.00
Nowa Kolekcja
27.11.2020 — 28.02.2021