publikacje

Książki i albumy wydawane są w nakładzie od 600 do 1000 egzemplarzy. Ceny tych pozycji staramy się ustalać na niewysokim poziomie, ponieważ zależy nam na dotarciu do jak najszerszego grona odbiorców. I tak cena książek waha się od 10 do 18 zł, albumów - od 15 do 50 zł.

Arsenał posiada kilka stałych punktów sprzedaży swoich wydawnictw. Najważniejszym jest artquiosque, mieszczący się w budynku Galerii oraz "Księgarnia Powszechna" na Starym Ryknu, Poznańska Księgarnia Naukowa "Kapitałka" (z siedzibą główną przy ul. Miełżyńskiego) oraz księgarnia Bookarest w Starym Browarze. W Warszawie kolportaż prowadzimy przez specjalistyczne księgarnie w Galerii Sztuki Współczesnej "Zachęta", w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. W Krakowie - w Galerii Bunkier Sztuki.

Galeria Aneks 2006-2010

Galeria Aneks 2006-2010

katalog podsumowujący czteroletnią działalność Galerii Aneks w Galerii Miejskiej Arsenał
katalog towarzyszy wystawie - BEZ UZASADNIENIA/NO EXPLANATION, Galeria Miejska Arsenał, 18.06.- 13.07.2010

kurator: Mikołaj Poliński
wydawca: Galeria Miejska Arsenał
cena: 10 zł

Artyści biorący udział w wystawie i których prace znalazły się w katalogu:
Ewa Kulesza, Natalia Brandt, Yukiko Terada, Basia Bańda, Alexander Komarov, Katarzyna Kłudczyńska, Paweł Polus, Sophia Pompéry, Maciej Sarna, Ola Wach, Jarosław Szelest, Jens Nippert, Paweł Prusaczyk, Jagna Ciuchta, Mathis Collins, Agata Janicka, Diana Fiedler, Paul Magee, Mikołaj Poliński

gazeta-x-jens-nippert-2009

Radek Szlaga, Iconoclasm

Radek Szlaga, Iconoclasm

Katalog towarzyszący wystawie Iconoclasm, Alexander Ochs Galleries Beijing, 23.01.-7.03.2010
cena: 42 zł

Malarski język Radka Szlagi, oparty o zasadę braku zasady, niekontrolowanej fuzji różnych gramatyk i stylistyk jest językiem bardzo swoistym. Podobnie jak cały inwentarz dzieł jakie tworzy – to świat złożony i endemiczny. Czasem krzykliwy i nieokrzesany w barwie, skomasowany w ataku najróżniejszych przedstawień, a niekiedy zupełnie surowy, będący blado zamalowanym płótnem („Nothing”). Naiwny i pokraczny w rysunkach oraz rzeźbach, doszczętnie zmasakrowany na slajdach bądź delikatnie liryczny na filmie video. To świat bardzo rozległy, pełen przeróżnych wątków i motywów, gubiący się na marginesach życia, ale też odgrzewający stare prawdy, zahaczając niekiedy o banał. Zaskakujący w tym, jak artysta potrafi odmienne te historie połączyć, osadzić w nietypowych dla nich kontekstach i ułożyć z nich absurdalną, groteskową a zarazem złowrogą i apokaliptyczną opowieść. Nie ma tutaj jasnych reguł, brak typowej logiki i precyzji, dlatego od odbiorcy tej sztuki artysta oczekuje szczególnej wrażliwości i czujności. Darzy go takim zaufaniem, że kwestia nieoczekiwanej recepcji staje się dla niego źródłem inspiracji. Wielopoziomowe znaczeniowo dzieło spotyka się z wieloznaczną interpretacją (tekst: Anna Czaban).

egzotik-twins-szlaga

iconoclasma-cow-130x160cm-szlaga

iconoclasm-200x300cm-szlaga

they-respect-nothing-130x160cm-szlaga

Elżbieta Grosseova, Scenery

Elżbieta Grosseova, Scenery

Elżbieta Grosseova, Scenery
wydawca: Galeria Miejska Arsenał
Poznań 2010
katalog towarzyszący wystawie E. Grosseovej “Scenery (Sceneria)”, Galeria Miejska Arsenał, 6.04.-25.04.2010
stron: 24
cena: 10 zł

sceneria
Sceneria

rownowaga
Równowaga

Witold Adamczyk

Witold Adamczyk

Witold Adamczyk, Obrazy nowe

katalog towarzyszący wystawie: Witold Adamczyk, Obrazy nowe, galeria Miejska Arsenał, 8-28.03.2010
wydawca: Galeria Miejska Arsenał
stron: 54
format:21×21
cena: 12 zł

adamczyk-dwa-slonca

adamczyk-untitled

Zuzanna Janin, All that Music!

Zuzanna Janin, All that Music!

katalog towarzyszący wystawie Zuzanny Janin, All that Music!, Galeria Miejska Arsenał, 6-29.11.2009
cena: 15 zł

Teksty (polskie i angielskie):
Mark Gisbourne, Rozpoznając tożsamość (Kłopotliwa realność)
Michał Suchora, All that Music!
Olga Tokarczuk, Pomiędzy
Rozmowa Kamili Wielebskiej z Zuzanną Janin, Tańcząc z Marlonem B.

Katalog prezentuje najnowsze prace wideo artystki. „Dreaming about the speed and adventure” to ciekawa, skonstruowana z wielu rozmaitych przedmiotów instalacja multimedialna, której celem jest ukazanie w dynamicznej przestrzeni ludzkich doświadczeń problematyzujących sferę czasu, przemijalności i młodości. Prace Janin wnikają głęboko w emocje ludzkie, artystka wydobywa intymne zwierzenia, wzruszające opowieści ludzi o najbardziej znamiennych momentach w ich życiu.

all-that-music_bas_gitar5

janinall-that-music_gitar1

Slawomir Marzec, Wokół widzialności

Slawomir Marzec, Wokół widzialności

Slawomir Marzec, Wokół widzialności
wydawca: Miejska Galeria Sztuki w Łodzi
Łódź 2008
stron: 110
format: 21 x 29,5
cena: 28 zł
katalog towarzyszący m.in. wystawie Sławomira Marca, która odbyła się w styczniu 2010 w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu

s-marzec-wszystko-bricolage-1
Wszystko rozdarte lub znijaczone i jeszcze tylko rytm falowania traw

s-marzecpompeje-1
Szkice do obrazu Pompeje

Robert Bartel, Se Mi Svegli

Robert Bartel, Se Mi Svegli

Robert Bartel, Se Mi Svegli
Galeria Miejska Arsenał
Poznań 2009
stron: 55
ISBN 978-83-61886-05-01
cena:15zł

“Artysta zauważa też, że: „Zadaniem dawnych wierzeń i współczesnych religii była i jest pomoc w sytuacjach ostatecznych, gdzie zawodzi wszelka racjonalność, aby udzielić odpowiedzi na dręczące człowieka pytania. Jedynie symbole mogą tłumaczyć sprzeczną w wymiarze dnia codziennego komplementarność życia i śmierci i tą drogą (G. Stephenson, Komplementarność życia i śmierci w hinduizmie i mitach Mezopotamii.)” Jednak Robert Bartel zanim dochodzi do tej konstatacji, stawia zasadnicze pytania dotyczące współczesnej percepcji symbolu jako takiego: „Czy w dzisiejszych czasach, kiedy wystarczy włączyć światło, aby stała się jasność, jesteśmy w stanie zrozumieć jego całą złożoną symbolikę? Czy symbole wyrwane z kontekstu i wpisane w komercyjną cywilizację mogą być dla nas nadal oparciem w chwilach ostatecznych? Czy pojmujemy jeszcze biegunowość i złożoność symboli?”
Postawa badacza – kulturoznawcy, antropologa i psychologa jest dla Roberta Bartela charakterystyczna, bowiem od lat dogłębnie interesuje się człowiekiem i tym, w co jest on „wplątany” zarówno w obecnym czasie jak i przez pokolenia. Szczególnie zajmują go relację między kobietą i mężczyzną z całym narosłym wokół nich kulturowym kontekstem. Erotyzm w różnych postaciach i powstające między kobietą i mężczyzną napięcie stanowią ważne, może nawet główne tropy w tej twórczości. Wystarczy prześledzić tytuły prac: Namiętności (cykl graficzny), Labirynt dotknięć, Labirynt namiętności (cykl graficzny), Namiętność, Kuszenie, Pocałunek, Dziewczyna i arlekiny, Dotyk. Jednak dla artysty oprócz naturalnej zmysłowości, biologizmu i fizjologii związanych z seksualnością człowieka ważne są również a raczej przede wszystkim: uczucia i ideały, odwieczne zagadnienie miłości idealnej. Najbardziej interesuje go połączenie pierwiastka żeńskiego i męskiego w sferze działań magicznych. I tutaj oprócz biologizmu pojawia się swego rodzaju wartość nadrzędna. Bartel zastanawia się, co warunkuje prawdziwą miłość i co ją podtrzymuje. Wkracza więc na teren badań nad psychiką ludzką, nad żywiołem podświadomości i genetycznych „zapisów”. Czy można naukowo wyjaśnić miłość, czy można to uczynić w jakikolwiek inny sposób?”
Bogna Błażewicz, fragment tekstu z katalogu

Hieronim Neumann

Hieronim Neumann

Hieronim Neumann
katalog towarzyszący wystawie: Hieronim Neumann. Retrospektywa
(wystawa w Galerii Miejskiej Arsenał 8.07. - 2.08.2009)
projekt i redakcja: Michał Lasota

(…) Oprócz tych najważniejszych dzieł Neumann ma też w swoim dorobku kilka realizacji, do których sam przywiązuje mniejsza wagę. Są to między innymi filmy zrealizowane w ramach cenionej serii animacji do arcydzieł muzyki klasycznej (Symfonia dziecięca, 1989; Marzenie, 1993, Lot trzmiela, 1993), oraz współprace z innymi reżyserami – Bronisławem Modrzyńskim (Figa, 1982; Galapagos, 1985) i Maciejem Ćwiekiem (Magritte, 1995). Filmy podpisane wspólnie z Modrzyńskim, utrzymane w duchu klasycznej kreskówki, wchodzą w dziwne światy zaludnione przez fantastyczne istoty, które tylko niekiedy przypominają nam mieszkańców naszej planety. Magritte natomiast jest komputerowym, trójwymiarowym odtworzeniem świata obrazów sławnego belgijskiego surrealisty. Dziś aż trudno uwierzyć, że film ten powstał na komputerze Amiga w czasach, kiedy przepisanie filmu z pamięci komputera na taśmę wideo stanowiło nie lada problem. Osobno wypada odnotować adaptację jednej z Bajek z Królestwa Lailonii Leszka Kołakowskiego. Na tle filmów innych reżyserów z tej serii bajka Neumanna O zabawkach dla dzieci (1999) wyróżnia się oszczędnymi, prostymi w rysunku projektami plastycznymi.
Wszystkie te filmy udowadniają, że Hieronim Neumann jest bardzo wszechstronnym artystą, swobodnie poruszającym się po różnych obszarach animacji i nie ograniczającym się wyłącznie do eksperymentu i nowinek technicznych.
M. Giżycki, fragment tekstu z katalogu

cena: 12 zł

6. Biennale Fotografii Fotografia/Ideologia/Polityka - katalogi

6. Biennale Fotografii Fotografia/Ideologia/Polityka - katalogi

Przy okazji wystawy wydanych zostało 5 katalogów - jeden poświęcony całemu Biennele Fotografii oraz cztery poświęcone wystawom:
- Uroki władzy (o władzy rozproszonej, ideologii i widzeniu)
- Od problemu symulacji do “nowego symbolizmu”. Aspekty fotografii z początku XXI wieku
- Kłopotliwe obrazy
- Weltpanorama

6. Biennale Fotografii
Fotografia/Ideologia/Polityka

katalog ogólny
redakcja: Zofia Starikiewicz
Rada programowa 6. Biennale Fotografii:
M. Michałowska, Z. Starikiewicz, M. Szymanowicz

Odkrywanie sposobu uwikłania obrazu w dyskurs społeczno-kulturowy ma już w teorii i praktyce fotografii długą tradycję. Związek fotografii z otaczającym je kontekstem życia społecznego interesowało najwybitniejszych teoretyków fotografii (od klasyków: Rolanda Barthesa, Johna Bergera, Susan Sontag po bardziej współczesnych: Johna Tagga, Allana Sekulę czy Marthę Rosler) i filozofów mediów (Jean Baudrillard, Paul Virilio, Vilém Flusser). Dzięki nim utwierdziliśmy się w przekonaniu, które wcześniej tylko przeczuwaliśmy: że fotograficzny obraz nie tyle jest obiektywny, ile „nierozstrzygalny” – ani prawdziwy ani fałszywy, lecz staje się taki w zależności od jego użycia.
W końcu dwudziestego wieku francuski filozof Jacques Derrida porównywał wynalazek pisma do greckiego farmakonu – substancji, która może być trucizną lub lekarstwem. Tak samo dzisiaj moglibyśmy powiedzieć o fotografii: obraz jest neutralny, lecz możemy za jego pomocą tak mówić prawdę jak kłamać. W inny sposób moglibyśmy powiedzieć, iż fotografia to dziwne medium, którego znaczenie nie jest budowane w samym obrazie, zaś tym, co kształtuje nasze odczytanie fotograficznych znaczeń jest dyskurs społeczno-kulturowy. To z obrazów dzisiaj przeciekają do naszej świadomości wzorce traktowania odmiennych płci czy sposoby myślenia o „innych”: kulturach i religiach w globalnej wyobraźni.
Podatność fotografii na manipulację nie musi być jej słabością, lecz dawać jej siłę. Chociaż te same obrazy można oglądać w każdej części świata fotografia globalna i uniwersalna nie jest. Zmienia ją lokalny kontekst, indywidualne użycie. Dlatego może nie tylko stanowić retoryczne narzędzie manipulacji wykorzystywanym w dyskursach politycznych, lecz także może pełnić rolę „podwójnego agenta”, stanowiąc środek emancypacji dla tych treści, które dominujące ideologie usuwają na margines. Artyści używają fotografii dla ujawniania tego „globalnego systemu dezinformacji”, o którym pisał Berger. Dzięki niej demaskują fikcję systemów: tak politycznych, jak estetycznych, świata sztuki czy konsumpcyjnego rynku. Czyniąc zatem splot fotografii – polityki – ideologii tematem kolejnego, 6-go już Biennale Fotografii w Poznaniu kładziemy fundament pod dyskusję o tym, co dzieje się w pomiędzy fotografią, polityką i ideologią? Jak używają jej ci, którzy mają wpływ na życie społeczne, a jak ci, których głosu się nie słyszy? Czy obrazy są „kłopotliwe” i atakujące? Czy przyjaźnie estetyczne? Czy fotografia ma tylko ozdabiać nasze środowisko, czy też wyrywać nas z codziennego marazmu i zmuszać do zajęcia własnego stanowiska?
Marianna Michałowska, Fotografia - polityka - ideologia, wstęp

m-gomulicki-mandala-i-2008-2009
Maurycy Gomulicki, Mandala I, 2008-2009

cena: 10 zł
—————————————
Izabela Kowalczyk
Uroki władzy (o władzy rozproszonej, ideologii i widzeniu)

katalog towarzyszący wystawie - 6. Biennale Fotografii
kurator: Izabela Kowalczyk

Podjęcie tematu ideologii i władzy niesie zawsze ryzyko uproszczonej interpretacji rzeczywistości. Jesteśmy skłonni widzieć władzę jako jawną dominację jakiejś grupy nacisku nad podległymi jej podmiotami. Tymczasem rozproszona władza i jej struktury pojawiają się wszędzie. Działają również w nas samych (choćby w naszym spojrzeniu), ujawniają się także w polityce obrazowania oraz w samej estetyce.
Warto odwołać się do myśli Jaquesa Rancière’a , który wprowadza pojęcie polityki do rozważań nad estetyką, ale nie chodzi mu tylko o polityczne oddziaływanie sztuki czy polityczne zaangażowanie artystów. Rancière zajmuje się polityką wewnątrz obrazowości, bo – jak twierdzi – estetyka ma swoją własną politykę. Ta polityka wewnątrz estetyki ustanawia widzialność lub niewidzialność, zakłada hierarchię tematów, lub dokonuje demokratyzacji porządku estetycznego.
Rancière wprowadza do swych rozważań również pojęcie „heterologii” oznaczające wyjście z ram i zburzenie ustalonych kategorii. Tłumaczy on znaczenie „heterologii”, odnosząc je do „sposobu, w jaki obdarzony znaczeniem szkielet (fabric) zmysłowości zostaje zaburzony: spektakl nie mieści się w ramach zmysłowości określanych przez sieć znaczeń, dane wyrażenie nie odnajduje swojego miejsca w ramach systemu widzialności, w którym się pojawia” . W myśl tych rozważań, sztuka ma polityczną siłę wtedy, gdy sieje ferment, burzy dany porządek reprezentacji, dokonuje rozsadzenia konwencji obrazowych. Ta polityczna wywrotowość w przypadku sztuki jest „wyjściem z ramy”, zerwaniem konwencji, utratą struktury, dotknięciem tego, co niesamowite.
Rancière trafia w sedno problemu, z którym jakże często borykają się wywrotowi artyści, poruszając się pomiędzy chęcią zakomunikowania politycznego przekazu oraz stworzenia wywrotowego, krytycznego, dobrego formalnie dzieła sztuki: „Odpowiednia sztuka polityczna prowadziłaby do powstania podwójnego efektu: czytelności politycznego znaczenia oraz zmysłowego lub percepcyjnego szoku wywołanego przez to, co niesamowite, czyli przez to, co opiera się znaczeniu. Ten idealny efekt jest zawsze przedmiotem negocjacji pomiędzy przeciwieństwami, pomiędzy czytelnością przekazu, która grozi zniszczeniem zmysłowej formy sztuki a radykalną niesamowitością (uncanniness), która grozi zniszczeniem wszelkiego politycznego znaczenia” .
W innym miejscu filozof – odrzucając wszelkie relacje przyczynowo-skutkowe między „przedstawieniami” uznawanymi za artystyczne i „interwencjami” uznawanymi za polityczne, odrzucając w zasadzie polityczne zaangażowanie artystów – powiada, iż działanie artystyczne może stać się polityczne jedynie przez przemianę sfery widzialności, sposobów jej postrzegania i wyrażania. I dlatego „[s]ztuka jest wyemancypowana i emancypująca, gdy wyrzeka się władzy narzuconego przekazu, określonej widowni i jednoznacznego sposobu wyjaśniania świata, gdy mówiąc inaczej, przestaje chcieć nas wyemancypować” . Odczytać to można jako rodzaj ostrzeżenia przed zawłaszczeniem znaczeń, przed pokusą narzucenia za pomocą sztuki prostych, politycznych sensów, przed zapomnieniem o polityce obrazowości.
Izabela Kowalczyk, fragment tekstu z katalogu

b-burska-kronika-slide-show-fotografie-found-footage-2008
Bogna Burska, Kronika,slide show, fotografie found footage, 2008

cena: 10 zł
————————————–
Krzysztof Jurecki
Od problemu symulacji do “nowego symbolizmu”. Aspekty fotografii z początku XXI wieku

Katalog do wystawy - 6. Biennale Fotografii
kurator: Krzysztof Jurecki

Czy wikłać się w ideologiczność fotografii?
I. O relacjach między ideologią i polityką a fotografią
Jak znaleźć się w obecnym świecie, w którym jeszcze niedawno pisano o „śmierci historii” będącej dalszą konsekwencją „śmierci Boga” i „śmierci człowieka”. Jedna z postaw zakłada, że fotografia, podobnie jak cała kultura wizualna, immanentnie od samego początku wynalezienia fotografii wikła się w związek z ideologią i polityką. Oczywiście jego nasycenie może mieć różne zabarwienie i moc. Ale istnieje także przekonanie i praktyka artystyczna rozwijane od XIX wieku, że istnieje sztuka autonomiczna tworzona w obrębie własnej historii, własnego programu i języka, której cel jest uniwersalistyczny i najczęściej parareligijny lub religijny, wyzwolony jednak z konkretnej ideologizacji związanej z określonym wyznaniem. Celem sztuki może być tylko sztuka. Taki pogląd przetransponowany został do fotografii i trwał w niej w ramach sztuki modernistycznej i jej konsekwencji, np. w konceptualizmie lat 60. czy 70. XX wieku.
Na przygotowanej przeze mnie ekspozycji w Poznaniu połączyłem wydawałoby się sprzeczne ze sobą postawy, w tym dokumentalno-reporterską z koncepcją fotografii artystycznej poszukującej różnorodnego spełnienia religijnego.
1. Fotografia na świecie wobec ideologii i polityki w XIX wieku
Fotografia pozostawała prawie od samego początku w zależności od polityki i ideologii. Fotografowie posługując się nowym narzędziem starali się zapisać historię, pokazać relacje. Wiele zależało od jakości sprzętu. Wojna stała się głównym problemem walki ideologicznej. Wartość zdjęć Rogera Fentona z wojny krymskiej polega na tym, że nie mogąc utrwalić samej walki pokazywał stan po. Udało mu się wykonać wiele trafnych i uniwersalnych ujęć ukazujących czym jest moment po bitwie, jak Dolina Cienia Śmierci. Bardziej krwawe żniwo, w czasie wojny secesyjnej w USA w 1863 roku, pokazał Timothy O’Sullivan. Ich prace stały się wzorcami kulturowymi dla tego typu fotografii na całym świecie.
Reguły walki ideologicznej ujawniły się niewiele później, w czasie Komuny Paryskiej, kiedy pokazano martwych Komunardów w trumnach czy sceny z egzekucji księży katolickich, ale dziś wiemy, że to burżuazja w fotomontażach sfabrykowała zbrodnie Komunardów. Fotografia została użyta do walki politycznej w sposób wcześniej nieznany i bezwzględny. Ideologia połączyła się z polityką w próbie dyskredytowania i w konsekwencji zniszczenia przeciwnika. To jeden z ostatecznych celów wykorzystania fotografii w dążeniu do władzy.
Krzysztof Jurecki, fragment tekstu z katalogu

magdalena-samborska-z-cyklu-pielesze-2008
Magdalena Samborska, Z cyklu Pielesze, 2008

cena: 10 zł
————————————–
Marta Gendera
Weltpanorama

Katalog do wystawy - 6. Biennale Fotografii
kurator: Marta Gendera

Chęć podróżowania wśród zachodnich społeczeństw zrodziła się wraz z postępem procesu industrializacji; w szczególności możliwość coraz szybszego poruszania się, przyczyniła się do częstszych podróży w celach turystycznych. Jednak zarówno poznawanie odległych zakątków świata, jak i świadomość zagrożeń były dla wielu zbyt kosztowne i ryzykowne. Stąd pod koniec XIX wieku wzrosło zapotrzebowanie na podróże wizualne, doświadczanie świata za pomocą zmechanizowanych przyrządów, narzędzi optycznych, które stanowiły rozrywki, a przy tym zapewniały bezpieczne poznanie wzrokowe tego, co obce, egzotyczne. Takim narzędziem był Fotoplastykon, znany pod nazwą Kaiserpanorama, później po upadku Cesarstwa przemianowany na Weltpanoramę przez jego twórcę Augusta Fuhrmanna. Jego pierwotna nazwa oddawała cześć cesarzowi Niemiec – to w końcu dzięki jego podbojom można było oglądać fotografie z najodleglejszych zakątków świata, z kolonii europejskich. Serie zdjęć dawały poczucie silnej pozycji państwa i kontroli władcy nawet nad odległymi terenami. Ten zabytek techniki o silnej wymowie kolonialnej stanął w centrum wystawy jako kontekst dla współczesnych sposobów podróżowania, dla dzisiejszego spojrzenia turysty.
Marta Gendera, fragment tekstu z katalogu

christian-mayer
Christian Mayer, Wykonane, aby upewnić ówczesnych widzów

cena: 10 zł
————————————–
Marek Krajewski
Kłopotliwe obrazy

Katalog do wystawy - 6. Biennale Fotografii
kurator:Marek Krajewski

Wystawa służy zazwyczaj pokazaniu komuś czegoś, wystawieniu na pokaz tego, co ma być przedmiotem czyjegoś oglądu. Nie wszyscy mogą coś w tym trybie pokazywać , nie wszyscy też czują się zdolni do oglądania tego, co podczas ekspozycji wystawione. Wystawa prezentuje więc obiekty stworzone przez wybranych i dla wybranych, zaś jej efektem jest z jednej strony usankcjonowanie hierarchii tych, którzy tworzą, z drugiej zaś społecznych nierówności, których jednym z przejawów jest to, w jaki sposób patrzymy i waloryzujemy obiekty stające przed naszymi oczami. Wyeksponowanie dzieł sztuki (w tym również i od stosunkowo niedawna fotografii) w galerii bądź muzeum jest więc zawsze prezentacją tego, jak skonstruowany jest porządek społeczny, stanowi jego model i emanację. Zgodnie z nią ludzie dzielą się na twórców i odbiorców; twórcy są mniej lub bardziej wybitni, a odbiorcy mniej lub bardziej kompetentni; dzieła sztuki to coś innego, niż zwykłe przedmioty- na te pierwsze patrzymy, tych drugich używamy; pomiędzy artystami i odbiorcami funkcjonują pośrednicy dokonujący transformacji tego, na co patrzymy w to, co jesteśmy w stanie zrozumieć i zinterpretować; od twórców wymaga się innowacji (choćby tylko w powtarzaniu tego, co już było), zaś od widzów bierności i zgody na sytuację, w której ich postawiono; do odbioru sztuki trzeba być przygotowanym, a więc percypować w sposób oczekiwany przez świat sztuki potrafią tylko ci, którzy posiadają odpowiedni kapitał kulturowy itd. Nieprzypadkowo więc każda wystawa jest polityczna, bo zawsze narzuca pewną relację władzy tymi, którzy w niej uczestniczą i tym, którzy zostali usytuowani poza nią. Jest polityczna również dlatego, że jako model porządku, procesów komunikacyjnych i relacji pomiędzy jednostkami oraz grupami stanowi środek sprawowania władzy i przejaw walki o jej zdobycie.
Marek Krajewski, fragment tekstu z katalogu

sawicka
Jadwiga Sawicka, Namiętności towarów

cena: 10 zł

Adam Garnek - Utopie praktyczne

Adam Garnek - Utopie praktyczne

Katalog do wystawy Adama Garnka Utopie praktyczne

Adam Garnek ustanawia własne kryteria. Jego utopia artystyczna spełnia się w praktyce bezinteresownego i partnerskiego kontaktu człowieka i maszyny. Proponuje inną drogę poznania, którego cel jest enigmatyczny, choć przy okazji pokonywania tej drogi (na przykład wchodząc na „Formę do wchodzenia” albo spacerując z „Pojazdem do spacerowania”), jeżeli tylko spełnimy warunki bezinteresowności i partnerstwa, możemy czegoś ważnego dowiedzieć się o sobie, a może też i o niektórych aspektach otaczającej nas rzeczywistości.
Utopii Garnka nie cechują aspiracje rewolucyjnej zmiany porządku świata, choć być może w kontekście dzisiejszego porządku świata postrzegać ją można jako dość anarchistyczną.
Z pewnością nie jest też patetyczna. Chroni ją przed tym poczucie humoru artysty i jego niechęć do wszelkich ideologii.
Jarosław Kozłowski, fragment tekstu z katalogu

cena katalogu: 20 zł